sobota, 31 października 2015

Do zobaczenia w słonecznej Kalifornii!


 Uciekam na miesiąc do mojej upragnionej Kalifornii :) jestem przeszczęśliwa i żądna przygód! Czekajcie na jakieś wieści, postaram się na bieżąco wrzucać relacje!

wtorek, 20 października 2015

Momenty tygodnia (19) - kolory jesieni


Mój zasłużony komputer coraz częściej się buntuje, stąd ostatni brak aktywności. Dziś jednak udało mi się go uruchomić, korzystam więc z okazji by podzielić się z Wami zdjęciami z pięknego Parku Szczytnickiego we Wrocławiu. Na dworze coraz zimniej, dziś już mało przyjemnie, bo siąpi deszcz, ale staram się wykorzystać każdą słoneczną chwilę i rozkoszować jesienią. Polecam i Wam - to daje ogromną dawkę energii.

poniedziałek, 12 października 2015

Madeira - ostatni dzień i rejs


Przyszedł czas na relację z ostatniego już dnia na Maderze. Miało być już bardziej na spokojnie, nastawiliśmy się więc na relaks na plaży, dobry obiad, a później rejs katamaranem w celu zobaczenia delfinów i innych morskich stworów :) Zapraszam do oglądania zdjęć!

sobota, 10 października 2015

Przepis na udany związek


Już od dłuższego czasu zastanawiam się, czy istnieje przepis na udany, szczęśliwy związek. W dobie Internetu, przelotnych znajomości i powszechności rozwodów, związki do grobowej deski wydają się być czymś oderwanym od rzeczywistości - a przecież one istnieją, tylko zdecydowanie za rzadko się o nich mówi! Skupiamy się raczej na negatywnych aspektach, media nagłaśniają przede wszystkim czarne statystyki. Niesłusznie.

środa, 7 października 2015

Madera - Wschód + zlot z klifu


Drugi dzień naszych samochodowych podróży zapowiadał się niezmiernie ciekawie i już spokojniej niż wycieczka na zachód wyspy. Aby jednak adrenalina zbytnio nie opadła, na koniec dnia postanowiliśmy podjechać na kolejkę linową z klifu, którą przegapiliśmy dzień wcześniej.

niedziela, 27 września 2015

Madera - Dziki (i nie do końca bezpieczny) Zachód






Kolejny dzień naszej wizyty na Maderze miał być sprawdzianem. Pierwszym testem okazał się wybór wypożyczalni aut, a co za tym idzie - również samochodu. Padło na dwuosobowego Smarta z automatyczną skrzynią biegów. Szczerze mówiąc, na początku dość sceptycznie podchodziłam do auta, który wyglądem przypomina chomika (Wam też?:)). Jednak kiedy pokazał swoją moc na stromych drogach, poklepałam go przyjaźnie po karoserii.


piątek, 25 września 2015

Madera - wycieczka na północny zachód


Przed wypożyczeniem samochodu postanowiliśmy zapoznać się ze specyfiką dróg z okna mini-busa i udać się na wycieczkę zorganizowaną. W biurze turystycznym, których w Funchal setki polecono nam trip na północny zachód. W planie wycieczki było odwiedzenie leżących w pobliżu stolicy wiosek rybackich i najwyższego klifu w Europie, później udanie się przez góry na północ.


środa, 23 września 2015

Madera - Funchal


W ciągu ostatnich dni miałam wrażenie, że wszystko mi się śni. A to za sprawą niesamowitych widoków, uroku i dzikości Madery, niepozornej wyspy położonej na Oceanie Atlantyckim - właściwie bliżej Afryki niż Europy. Zamieszkaliśmy na turystycznych przedmieściach Funchal - stolicy, która jest świetną bazą wypadową do podróży po całej wyspie. Dolecieliśmy nocą, więc nie wiedzieliśmy, że otwierając oczy rano zobaczymy to:


niedziela, 13 września 2015

Czas spełniać marzenia!


Pamiętacie moją listę rzeczy do zrobienia przed śmiercią? Jeśli nie, to zachęcam do zajrzenia na nią. Ja właściwie też odrobinę o niej zapomniałam, bo pochłonęły mnie sprawy codzienne. Ale ostatnio przeglądając bloga przyjrzałam się jej i stwierdziłam, że kilka punktów nieświadomie odhaczyłam. Teraz pora na kolejne - już bardziej świadomie wykreślane pozycje. Lecę na wakacje! Na Maderę!  I będę pływać w oceanie i kto wie, czy nie zobaczę delfinów i rafy koralowej? Może nawet przejadę się kabrioletem? I zjem pitaję i homara? I zasnę na plaży (choć może być niewygodnie, bo jest kamienista), odhaczając przy tym również "Nocować pod gołym niebem"? 

czwartek, 10 września 2015

Kraków jeszcze nigdy tak jak dziś...


Nad Krakowem zebrały się ciemne chmury i wszystko wskazywało na to, że lunie ulewny deszcz. Tymczasem świat nam sprzyjał i zaczęło padać dopiero, gdy przekroczyliśmy próg Polskiego Busa, by wrócić do Wrocławia. Kraków to miejsce, do którego wracam z sentymentem już piąty raz. Tegoroczny wyjazd miał jeden konkretny cel: zdobyć wizę do USA. No i... udało się! Po całym tym stresie związanym ze spotkaniem z konsulem trzeba było odreagować i po prostu świetnie się bawić!

niedziela, 6 września 2015

Co ostatnio wyczytałam?


Ostatnio miałam chwilę, by poddać się zapomnianemu już przeze mnie zajęciu - mianowicie przeglądaniu tzw. internetów :). Wpadłam na kilka ciekawych artykułów, którymi dziś chętnie się z Wami podzielę.

wtorek, 1 września 2015

Co robić, by być szczęśliwym...


...w chwilach, kiedy na Twojej twarzy zalęgła się smętna podkówka? Smutek kojarzy mi się przede wszystkim z jesienną słotą. Bo ciężko wtedy po prostu, tak jak stoisz, wyjść z domu. Trzeba przywdziać na siebie kilka swetrów i kurtek, wziąć parasol, no i najtrudniejsze - wychylić nos za drzwi wbrew niesprzyjającej aurze. A to właściwie ta niepogoda sprawia, że życie smakuje nam jakoś tak mniej.

niedziela, 30 sierpnia 2015

Jak formułować i realizować cele? (1)


 Od dłuższego czasu tematyka wyznaczania celów jest mi bliska. Pojęcia motywacji i zarządzania sobą w czasie (bo uważam, że błędne jest stwierdzenie "zarządzanie czasem" - możemy jedynie zarządzać sobą ;)) towarzyszyły mi na studiach, a dziś zmagam się z nimi w życiu osobistym, kiedy to znalazłam się między studiami a pracą. 

czwartek, 27 sierpnia 2015

Zupa dyniowa


Jesień zbliża się do nas nieubłaganie, a ja jak zwykle nie mogę się doczekać wyciągnięcia grubych swetrów i szali z szuflady. Czekam też na długie wieczory przy książce i gorącą czekoladę. Póki co jednak na najbliższy weekend zapowiadają upały, co nie przeszkadza mi nastroić się jesiennie zupą z dyni.
Chętnie podzielę się z Wami tajemną recepturą mojej Mamy, która od dziś już nie będzie tajemna ;)


poniedziałek, 24 sierpnia 2015

Momenty tygodnia (18)


Zapraszam na zaległą fotorelację z najlepszych momentów przełomu lipca i sierpnia :) Na początek kilka migawek z moich urodzin.


piątek, 21 sierpnia 2015

Złap inspirację (1)



Postanowiłam powrócić z serią postów z różnorakimi inspiracjami :) Postaram się publikować je systematycznie. Na pierwszy rzut idzie garść zdjęć z elementami w - moim ulubionym -stylu boho.

środa, 19 sierpnia 2015

Co warto kupić w Primarku? Jak nie zwariować?


O Primarku pisałam już tutaj. Dziś jednak chciałabym przedstawić Wam mini-poradnik jak nie oszaleć w natłoku rozmaitości w tej irlandzkiej sieciówce i nie wyjść z torbą pełną szmelcu lub ciuchów, których nigdy nie ubierzesz.

niedziela, 16 sierpnia 2015

To już rok!


Dziś mija rok, odkąd powstał pierwszy wpis na Łap Momenty :) Właściwie pomysł założenia tego bloga pojawił się podczas podróży pociągiem z Krakowa, kiedy to uświadomiłam sobie, że mam wiele powodów do radości w swoim życiu. 

sobota, 15 sierpnia 2015

24 rzeczy, których życzę sobie na urodziny



Jak co roku nie mogę się przestawić i cały czas mam wrażenie, że jestem HOT23 ;) a tu niestety, kolejny rok trzeba dodać do bilansu. A czuję się w ogóle jak 19-latka. Nie da się jednak życia oszukać. Zmarszczka pokryła czoło, siwego włosa nie wyrywam. Jak się starzeć, to z godnością.  A tak na poważnie - urodziny, które spędziłam w wyjątkowo przyjemny sposób postanowiłam również wykorzystać jako okazję do złożenia sobie 24 życzeń. 


piątek, 14 sierpnia 2015

Do zobaczenia w Pradze!


...Bo zarzekam się, że jeszcze nie raz tam pojadę! :) Przepiękne, urokliwe miasto, z cudowną architekturą i klimatem, jakiego nie ma nawet Kraków. Jeśli mieszkasz w pobliżu Wrocławia i szukasz miejsca na krótką wycieczkę, to Praga jest idealna. Co prawda najlepiej wybrać się tam przynajmniej na tydzień, ale gdy chcesz jedynie zmienić klimat i nacieszyć oko, to to miasto jest odpowiedzią na Twoje pragnienia :)


wtorek, 11 sierpnia 2015

niedziela, 9 sierpnia 2015

Momenty tygodnia (16)


Ostatnio dużo się działo :) zresztą, jak zwykle! Podróże, spotkania, rozmowy, ciągły ruch, wieczór panieński i wesele mojej przyjaciółki. Słowem - jest o czym opowiadać. Pozwólcie, że zrobią to za mnie zdjęcia :)
Tak ich dużo, że relację rozdzielam na kilka części.

poniedziałek, 22 czerwca 2015

Co będę robić po obronie?


Pora na posta pisanego podczas magisterkowych zmagań z zagadnieniami z pięciu lat studiów. Motywował mnie on do przyłożenia się do nauki, bo przecież po obronie czeka tyle możliwości!
Dziś jestem już magistrem psychologii i chętnie pochwalę się Wam planami na chyba ostatnie tak długie wakacje w moim życiu.

poniedziałek, 8 czerwca 2015

Momenty tygodnia (15)


Zapraszam na kolejną dawkę zdjęć z minionych dni. W tym "odcinku" przeważa obecność kawy, notatek i świeżego powietrza, a więc widać, że obrona zbliża się wielkimi krokami. Mimo to staram się sobie czas nauki jakoś urozmaicać i umilać. Czy to pomoże - czas pokaże. Natomiast lżej uczy się w parku z przerwą na badmintona niż przy biurku po nocach.



niedziela, 7 czerwca 2015

Zupa krewetkowa


Ktoś poprosił mnie o przepis na zupę krewetkową, a mi przypomniało się, że przecież kiedyś zamieszczałam na blogu przepisy na moje ulubione dania. Chyba czas do tego wrócić. W tym wypadku jest to potrawa robiona przeze mnie stosunkowo od niedawna, jednak podbiła moje podniebienie. Może i Wam posmakuje?


sobota, 6 czerwca 2015

Momenty tygodnia (albo i trzech) (14)

Dużo się dzieje ostatnio. Przede wszystkim skończyłam studia! Oddałam już pracę magisterską, recenzje już otrzymałam, także ogromny kamień spadł mi z serca. Teraz pozostała nauka do egzaminu magisterskiego i błoga wolność :) Zobaczcie, co wydarzyło się u mnie w ciągu ostatnich kilku tygodni:


piątek, 22 maja 2015

Warto zobaczyć we Wrocławiu - Stary Cmentarz Żydowski



Ostatnio miałam okazję po raz pierwszy odwiedzić Stary Cmentarz Żydowski we Wrocławiu, który od 1991 roku funkcjonuje również jako Muzeum Sztuki Cmentarnej. 
Jeśli mieszkacie/bywacie lub wybieracie się do Wrocławia, to to jest jedno z miejsc obowiązkowych do zobaczenia. Warto odwiedzić go w czwartki, wtedy wstęp jest darmowy. W pozostałe dni bilety kosztują: 10 zł - normalny, 7 zł - ulgowy. Oto krótka fotorelacja.


sobota, 16 maja 2015

Ogrodowe inspiracje


Wiosna w pełni, słońce obdarowuje nas ciepłymi promieniami, trawa łaskocze bose stopy, letni wiatr otula nasze ciało. Czego chcieć więcej do szczęścia jak tylko słonecznego zakątka ogrodu z odrobiną cienia? Mniej wymagającym wystarczy skrawek koca. Mi właściwie też, ale jak zwykle pomarzyć dobra rzecz. Dlatego dziś chętnie podzielę się z Wami ogrodowymi inspiracjami. Większość z nich to urocze i tajemnicze ogródki i tarasy w stylu boho (ale nie wszystkie!). Może ktoś z Was właśnie jest na etapie urządzania jakiegoś podwórkowego kącika? Miłego oglądania!

poniedziałek, 11 maja 2015

Momenty tygodnia (albo i trzech) (13)


Blisko natury - gdybym miała napisać książkę o ostatnich kilku tygodniach, to właśnie taki tytuł bym jej nadała. Mimo godzin spędzonych nad statystyką i edytorem tekstu (a więc męczeniem pracy magisterskiej), mogę rzec, że prawie mieszkałam na świeżym powietrzu. Jeździłam nad staw, chodziłam po parku, biegałam, grałam w hokeja na trawie i przede wszystkim spacerowałam po przepięknym Ogrodzie Botanicznym, który mam za oknem. Poniżej mała fotorelacja. Ostrzegam - dużo tam zieleni! :)


niedziela, 29 marca 2015

Powrót do żywych...

Długo mnie tu nie było. Tyle się pozmieniało! Tyle nowości, podjętych decyzji, trudnych i odważnych kroków... Zaczęłam się zastanawiać, jak to się dzieje, że jeszcze 2 lata temu siedziałam w swoim bezpiecznym świecie i jak ognia wystrzegałam się jakichkolwiek zmian, a dziś funduję sobie istny kalejdoskop?  W tym momencie wizja stabilizacji mnie przeraża, a myśl, że mogłoby być w moim życiu spokojniej nie pozwala mi zasnąć. 

Czy to dobrze? Chyba jeszcze nie czas na oceny. Najwidoczniej w tym momencie akurat tego potrzebuję :)

Co się pozmieniało?


wtorek, 6 stycznia 2015

Co ostatnio wyczytałam? (2)


Zapraszam na drugi wpis z serii "Co ostatnio wyczytałam?".
Przerwa świąteczna pozwoliła mi wrócić do rytuału internetowej prasówki i natknęłam się na kilka ciekawych artykułów, którymi z przyjemnością się dziś z Wami podzielę :) niech się dobro niesie!

niedziela, 4 stycznia 2015

Co kupiłam w Primarku? - dodatki #haul



Jak już tutaj wspominałam, będąc w Berlinie udało nam się zahaczyć (nawet trzykrotnie) o PRIMARK. To irlandzka sieciówka z odzieżą damską, męską i dziecięcą. Można tam znaleźć również dodatki, torebki, biżuterię, buty, walizki, bieliznę, kosmetyki, akcesoria do włosów oraz nawet... drobiazgi do domu! Słowem - mydło i powidło. Sklep jak sklep - powiecie, jednak jest coś, co wyróżnia go na tle innych sieciówek - CENY. Powalają. Można tam się ubrać od stóp do głów za kilka euro, co udowodnię Wam w tym i planowanym na przyszły tydzień wpisie :) W głowie siedzi mi też napisanie poradnika o tym, jak nie oszaleć i nie zgubić się w natłokach promocji w Primarku i co naprawdę warto tam kupić - realizacji tego pomysłu spodziewajcie się już wkrótce na blogu.

A dziś na pierwszy rzut pójdą dodatki.


piątek, 2 stycznia 2015

Momenty tygodnia (12) - Berlin I


Znacie powiedzenie "jaki Sylwester taki cały rok"? W zabobony nie wierzę, jednak gdyby to przysłowie okazało się prawdą, to 2015 rok będzie jednym z lepszych.  Kilka dni przed końcem roku wyjechaliśmy do Berlina. W stolicy Niemiec byłam pierwszy raz. Na początku Berlin wydał mi się nieskończonym blokowiskiem, jednak kilka godzin później byłam już w nim zakochana. O czym poniżej...


czwartek, 1 stycznia 2015

26 zmian - część I #52zmiany


Ostatnio zamówiłam kilka książek, a wśród nich m.in. pozycję "52 zmiany. Zmień swoje życie tydzień po tygodniu". Leo Babauta słusznie pokazuje w niej, że warto robić małe kroki do wielkich zmian. Założeniem tego poradnika jest, by zmieniać każdego tygodnia tylko jedną rzecz. To ważne, by wprowadzając nowe nawyki robić to stopniowo. Jak mawiają - nie od razu Rzym zbudowano :) Moim zdaniem 52 zmiany w roku to i tak zbyt wiele, ponieważ aby coś weszło nam w nawyk potrzeba zdecydowanie więcej czasu. Postawiłam sobie więc 26 wyzwań, co oznacza jedną zmianę na dwa tygodnie.


Nowy, piękny rok.

Nowy kalendarz, nowy rok, nowy rozdział :) Można zacząć wszystko od początku. Lubię pierwsze dni każdego roku, bo czuję jakbym zapisywała czyste karty. 

Życzę więc Wam:

- optymizmu,
- wiary we własne możliwości,
- nieustającego strumienia motywacji,
- radości z drobiazgów,
- pomyślnych wiatrów,
- dumy z każdej podjętej decyzji,
- sił, by móc wziąć życie za rogi,
- słońca,
- nowych smaków,
- dużych i małych podróży,
- pasji,
- satysfakcji z tego, co robicie,
- pozytywnych wniosków z przykrych doświadczeń.

Wyciśnijcie z  tego roku wszystko to, co najlepsze! :)

źródło: pinterest.com