Postanowiłam powrócić z serią postów z różnorakimi inspiracjami :) Postaram się publikować je systematycznie. Na pierwszy rzut idzie garść zdjęć z elementami w - moim ulubionym -stylu boho.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą moda. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą moda. Pokaż wszystkie posty
piątek, 21 sierpnia 2015
środa, 19 sierpnia 2015
Co warto kupić w Primarku? Jak nie zwariować?
O Primarku pisałam już tutaj. Dziś jednak chciałabym przedstawić Wam mini-poradnik jak nie oszaleć w natłoku rozmaitości w tej irlandzkiej sieciówce i nie wyjść z torbą pełną szmelcu lub ciuchów, których nigdy nie ubierzesz.
niedziela, 4 stycznia 2015
Co kupiłam w Primarku? - dodatki #haul
Jak już tutaj wspominałam, będąc w Berlinie udało nam się zahaczyć (nawet trzykrotnie) o PRIMARK. To irlandzka sieciówka z odzieżą damską, męską i dziecięcą. Można tam znaleźć również dodatki, torebki, biżuterię, buty, walizki, bieliznę, kosmetyki, akcesoria do włosów oraz nawet... drobiazgi do domu! Słowem - mydło i powidło. Sklep jak sklep - powiecie, jednak jest coś, co wyróżnia go na tle innych sieciówek - CENY. Powalają. Można tam się ubrać od stóp do głów za kilka euro, co udowodnię Wam w tym i planowanym na przyszły tydzień wpisie :) W głowie siedzi mi też napisanie poradnika o tym, jak nie oszaleć i nie zgubić się w natłokach promocji w Primarku i co naprawdę warto tam kupić - realizacji tego pomysłu spodziewajcie się już wkrótce na blogu.
A dziś na pierwszy rzut pójdą dodatki.
poniedziałek, 15 września 2014
Dlaczego kocham lumpeksy?
Kocham lumpeksy. I podkreślam to raz jeszcze (bo wnioskuję, że przeczytałaś/łeś tytuł posta). Nienawidzę wydawać grubych pieniędzy na szmatki - to główny powód. Ale ciuchy lubię nawet bardzo. A już tym bardziej uwielbiam JAKIEŚ ciuchy. A więc te, które odznaczają się w tłumie, na widok których ktoś zapyta, skąd je mam, a ja z dumą odpowiem "Z LUMPA".
Czy i Was ekscytuje przerzucanie sterty szmat w poszukiwaniu prawdziwej PERŁY? Czy i Wam skacze ciśnienie widząc w czyichś rękach bluzkę, o której marzyliście (w dodatku w Waszym rozmiarze), a która niechybnie zmierza z kimś do lumpeksowej kasy? Jeśli tak, podajmy sobie dłoń. Jeśli nie, poczytajcie, spróbujcie mnie zrozumieć. Jestem uzależniona. Nie od second handów, ale przede wszystkim od tanich zakupów.
Subskrybuj:
Posty (Atom)



